niedziela, 10 czerwca 2012

Drapieżca rządny krwi - recenzja "Drapieżcy" Terri Blackstock


Tytuł: "Drapieżca" 
Autorka: Terri Blackstock
Ilość stron: 302
Cena: 36 zł
Gatunek: Thriller 
Moja ocena: 9/10



Do „Drapieżcy” nie trzeba się długo przybierać. Interesujący opis od razu zwraca uwagę czytelnika, a okładka, która według mnie została świetnie dopasowana do treści, intryguje. Aby wprowadzić dreszczyk emocji zadam na początku podstawowe pytanie, a mianowicie czy kiedykolwiek myślałeś/aś zamieszczając na portalach społecznościowych posty o sobie czy swoje fotki, że możesz być obserwowany/a przez mordercę?
Autorka - Terri Blackstock to amerykańska pisarka, której twórczość została niejednokrotnie doceniona przyznaniem wielu prestiżowych nagród. Pisze poczynając od romansów, a kończąc na thrillerach. Jej powieści nawiązują do tradycji chrześcijańskiej.



Książka Terri Blackstock opowiada właśnie o przypadku pewnego psychopaty, który swoje ofiary znajdował na portalu społecznościowym. Akcja rozpoczyna się od znalezienia zwłok 14 - letniej Elli, która została brutalnie zgwałcona i zakopana żywcem. Siostrze i ojcu małej trudno jest pogodzić się ze śmiercią dziecka, toteż każde z nich zaczyna prowadzić własne śledztwo. Jednak drapieżca nadal pozostaje na wolności i jest żądny krwi.

Pierwszy raz w życiu spotkałam się z książką poruszająca temat tak powszechny i bliski wszystkim użytkownikom Internetu, jednak tak słabo zakorzeniony w świadomości internautów. Nie raz i nie dwa razy słyszeliśmy w wiadomościach o porwaniach/zabójstwach/gwałtach, których pośrednim skutkiem była ludzka naiwność wykorzystywana za pomocą Internetu. „Drapieżca” to książka ukazująca konkretny przykład zabójstw oraz cierpień bliskich ofiar. Mamy w niej opisane losy dziewcząt, które na pewnym serwisie społecznościowym umieszczały informacje o tym gdzie się znajdują, co robią itd. oraz konsekwencje jakie poniosły.

Powieść uświadomiła mi, że Internet to nie tylko wynalazek ułatwiający życie ludziom, ale również miejsce, w którym na każdym kroku czyhają na mnie niebezpieczeństwa. Zawsze starałam się być ostrożna w tym z kim rozmawiam i co publikuję, jednak nie zdawałam sobie sprawy, że moja lekceważąca postawa wrzucająca wszystkich poszkodowanych do worka „naiwniaków” może być dla mnie niebezpieczna. Przecież korzystam z różnych portali społecznościowych gdzie potencjalny morderca może znaleźć potrzebne mu informacje. Jestem pewna, że większość internautów ma taki sam stosunek do zagrożeń sieci jaki ja miałam przed przeczytaniem „Drapieżcy”, dlatego też uważam, że ta książka może uczynić wiele dobrego w świadomości użytkowników Internetu. 

„Drapieżca” jest najlepszym thrillerem od czasu „Tabu” małżeństwa Hill jaki czytałam. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a czytelnik nie jest w stanie domyślić się rozwiązania. Kiedy rozpoczyna się opis walki drugiej ofiary – Megan z zabójcą książka tak wciąga, że po czytającym zostają tylko kapcie. Napisana w świetnym stylu. Autorka bardzo dobrze potrafiła kierować emocjami. Wstrząsa, a za razem poucza, dlatego też uważam, że jest to świetna lektura w szczególności dla nastolatek, które poszukując nowych znajomości nie zachowują niezbędnej ostrożności. Polecam. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu  Vocatio


16 komentarzy:

  1. Czytając Twoją recenzję przeszedł mnie dreszcz. A to znaczy, że tą książkę muszę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  2. i kolejna książka, na którą od dłuższego czasu bezskutecznie póki co poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również poluję na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie pomyślałam, że skoro tak wielu ludzi chciałoby przeczytać "Drapieżcę" to może urządziłabym jakiś konkursik, w którym nagrodą będzie mój egzemplarz (raz czytany). Co wy na to?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcająca recenzja. Na pewno warto przeczytać książkę. Mam nadzieję, że wpadnie mi w rączki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak to się stało, że nie natrafiłam jak dotąd na tę książkę. :) A widzę, że warto się nią zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładna okładka i zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tę książkę na oku od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie dostałem książek od tego wydawnictwa (bo nie napisałem do nich), ale widzę, że muszę jak najszybciej to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęcająca recenzja, bardzo zaintrygowała mnie okładka :)
    Dodaję do obserwatorów i zapraszam do mnie :
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Założyłem bloga z recenzjami książek. Byłoby mi miło, gdybyś wpadła do mnie. Pozdrawiam :) http://ksiazki-legera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę poszukać tej pozycji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tylko na nią trafię to przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wpisać książkę na listę, zapowiada się ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam i byłam pod wielkim wrażeniem książki. Zmieniła oan moje podejście do wpisów na face. Pisarka zrobiła kawał dobrej roboty. Wplątłą w fabułe bardzo istotny współcześnie i temat.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu!
Skoro odwiedziłeś mojego bloga zostaw po sobie jakiś ślad. Będzie mi bardzo miło :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...